14-15.03 w nocy około godziny 1-2w nocy
Pewnemu Panu zachciało się jeździć za dziewczynami po mieście, chować sie w tunelu na Słowackiego tylko po to żeby zobaczyć gdzie idą potem za nimi jechać i dalej obserwować. My na promenadzie on nagle tez. My na Mickiewicza on nagle tez. Krótko mówiąc śledził nas inaczej tego nazwać nie można. Jeździł za nami gdzieś z dobre pół godziny. Gdybyśmy nie doszły do naszych dwóch kolegów to nie chce myśleć co mogłoby się stać, I co ten człowiek miał w głowie, lecz powiem wam ze gdy byłyśmy z kolegami to również za nami jeździł. Może znajomych szukałeś:))
Gdy w końcu z koleżanką się odważyłyśmy podejść do niego i się spytać co od nas chce że za nami jeździł odparł ze nie jeździ. No cóż, pewnie nam się zdawalo:)
Uważajcie na siebie. Na dole wstawiam jego zdjęcie samochodu