Witam. Chciałabym przestrzec osoby wynajmujące mieszkania w Ełku przed pewną parą: Beatą (po trzydziestce) i Pawłem (przed czterdziestką).
Zadłużyli moje mieszkanie, a po wszystkim uciekli, pozostawiając po sobie wandalizm i kradzież. Z mieszkania zniknęły m.in.: zamek z drzwi, kanapa, bidet, szyte na miarę firany i zasłony. Zniszczenia są ogromne:
zbita płyta indukcyjna i szyba w drzwiach,
porysowane panele,
pochlapane ściany i sufity,
powyrywane kontakty,
uszkodzony kaloryfer,
połamane klamki w oknach.
Mieszkanie jest tak brudne i zapuszczone, że wymaga kapitalnego remontu i wielu dni sprzątania.
Ostrzegam – to osoby zadłużone, ratujące się chwilówkami. Ich schemat działania to zadłużanie mieszkań, a gdy każe im się wyprowadzić ze względu na brak opłat, reagują wielkim fochem. Sprawa została już zgłoszona na policję.
Pamiętajcie, że karma wraca. Życie jest długie. Jeśli kiedyś będziecie przechodzić ciężkie chwile, przypomnijcie sobie o mnie i o tym, co zrobiliście mi i mojemu dziecku. Doskonale wiedzieliście, że pieniądze z wynajmu przeznaczam na jego rehabilitację. Wy też kiedyś możecie być rodzicami. Jesteście po prostu złymi ludźmi.
Znaleziono okulary ul.Gdańska może ktoś szuka